12 listopada 2011

Tyle

ile chleba tyle głodu
w rękach wyciągniętych

ile zdrady tyle bólu
tyle słów namiętnych

ile medali lśniących
tyle karków prostych

tyle karków ugiętych
ile szafotów ostrych

tyle spraw nieskończonych
ile spraw nie zaczętych

tyle łez zasłużonych
ile dziewczyn nietkniętych

tyle chęci bezpłodnych
ile nocy przespanych

tyle nocy zarwanych
ile pomysłów dobrych

tyle kwiatów we włosach
tyle idei prostych

ile lat nie zmęczonych
ile kieszeni pustych

ile twarzy grymasów
tyle niedowierzania

tyle minut bezsennych
tyle słów do spisania

luty 2005

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz