12 listopada 2011

Nad pogryzionym starym miastem

nad pogryzionym starym miastem
w przesmykach ulic
pijana noc do szyb się tuli
otulona jak szalem latarnianym blaskiem
a brudne koty gdzieś w podwórkach
uciekają w zaświaty
tam gdzie nie ma ludzi z kamieniami
i deszcz pada tylko czasem

nad rozpostartą starą rzeką
szarą jak myśli moje i zmęczoną
dłoń w dłoni ściska beznamiętnie
ból bezpamiętnie bije w skroni

pod malowanych starym niebem
nad rozpostartą starą rzeką
nad pogryzionym starym miastem

na ciebie czekam

1 lipca 1998

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz